Łatwogang lepszy niż Owsiak? Dowbor: Bez sensu porównywać

Dodano:
Dziennikarka Katarzyna Dowbor Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Katarzyna Dowbor uważa, że porównywanie zbiórki influencera Łatwoganga z działalnością szefa WOŚP Jerzego Owsiaka, nie ma sensu.

Sportowcy, influencerzy, muzycy, aktorzy, przedsiębiorcy oraz zwykli Polacy włączyli się w akcję zorganizowaną przez youtubera Łatwoganga, który od 17 do 26 kwietnia prowadził transmisję na żywo, podczas której zbierał fundusze dla Fundacji Cancer Fighters, na leczenie dzieci chorych onkologicznie. Akcja zyskała też rozgłos międzynarodowy, ponieważ do wpłacania zachęcił wokalista zespołu Coldplay, Chris Martin. Charytatywny stream organizowany przez 23-latka przyciągnął ogromną uwagę. Do tej pory udało się zebrać ponad 282 mln złotych, a zbiórka pobiła rekord świata w największej kwocie zebranej podczas transmisji na żywo. Na instagramowym profilu Cancer Fighters opublikowano grafikę z komunikatem: "Zbiórki dziś do 20:00!". W opisie fundacja doprecyzowała, że właśnie o tej godzinie zamknie wszystkie zbiórki związane z akcją Łatwoganga i Bedoesa 2115.

W mediach społecznościowych wielu internautów porównywało youtubera do szefa WOŚP Jerzego Owsiaka.

Dowbor: Nie porównujmy. To bez sensu

W rozmowie z Plejadą Katarzyna Dowbor odniosła się do tego typu wypowiedzi. "Każdy z nich jest sobą. Jurek Owsiak zrobił wiele ważnych rzeczy przez te wszystkie lata, a teraz wchodzi nowe pokolenie, które jest mniej telewizyjne, bardziej internetowe. Łatwogang doskonale sobie z tym radzi. Myślę, że nie powinniśmy zabierać nikomu tego, co zrobił. Co my takiego mamy w sobie, że tak strasznie lubimy porównywać? Bez sensu" – stwierdza prezenterka.

"Wszystko, co ci panowie robią dla innych, jest fantastyczne. Dzięki temu dużo dzieciaków wyzdrowieje i mają na to szansę przez sprzęt, który zostanie zakupiony. Będą miały szansę na życie i na to patrzmy, zamiast dyskutować, kto jest lepszy, dlaczego ktoś robi to tak, a inny inaczej" – dodała. Według Dowbor, "najwięcej żalów, pretensji i agresji mają w sobie ludzie, którzy nie robią nic, tylko krytykują. To jest strasznie smutne. Cieszmy się z tego, że jest kolejna osoba, która tak fantastycznie potrafiła nas wszystkich zmobilizować i ruszyć z foteli".

Prowadząca "Pytania na śniadanie" podkreśla, że społeczeństwo powinno skupić się na wspólnym celu, jakim jest pomoc potrzebującym. "Mamy sumę, którą zrobił Owsiak, mamy sumę, którą zrobił Łatwogang. Dlaczego my ciągle wyścigów szukamy? Dlaczego nie szukamy dobra? Po co ta agresja? Nie rozumiem tego. Cieszmy się, że jest jeden, a teraz również jest drugi. Nie powinno być wyścigów, bo to jest dla dobra innych. Celem są dzieci i ich zdrowie. Nie zapominajmy o tym" – zaapelowała.


Źródło: Plejada
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...